
Osteria Bonelli
Tradycyjne dania, które oceniliśmy
Główne tradycyjne dania w menu
🍽️Pierwsze dania
🍽️Drugie dania
🍽️Dodatki
🍽️Frytki
Inne dania
Inne dania
Opowieść o naszej wizycie
Trafiłem tu niemal przypadkiem, przechodząc obok o godzinie lunchu. Zero pretensji z zewnątrz, typowa rzymska tratoria w starym stylu.
Zaczynam od griscii, bo to danie, które pozostawiło mi największe wątpliwości. Tak, jest dobra. Tyle że to nie jest griscia według mnie. Za dużo pecorino, gęsta śmietana, która wszystko przykrywa. Staje się bardziej cacio e guanciale, smakowita oczywiście, łatwa do jedzenia, ale to nie to, czego szukam w griscii. Pecorino powinno być na drugim planie, tutaj zaś dominuje. A guanciale, chude, ani chrupiące ani miękkie. Nie, źle mi się to podobało. Wiem, że wiele osób je uwielbia, ale ja jej nie zrozumiałem.
Supplì natomiast mi się spodobał. Panierka chrupiąca jak trzeba, ragù obecne, bogate. Nadzienie lekko suche i ze szczyptą pieprzu, której nigdzie indziej nie znalazłem. Niezłe.
Tiramisu na zakończenie: dobre, ale z kilkoma niedoskonałościami. Są części gorzkie, części chrupiące, wszystko w porządku. Tylko że krem był za słodki i balans między słodyczą a goryczą był trochę chaotyczny. Jesz jedną łyżkę i czujesz coś, następna łyżka to zupełnie inna historia.
Serwis to to, czego się spodziewasz: uprzejmi ale znudzeni, po rzymsku. Cena w porządku, 17 euro od osoby za taką tratoriję.
Mam to nieprzyjemne uczucie, że zamówiłem złe dania. Takie, że gdybym wziął coś innego, byłoby inaczej. Więc tak, tam wrócę, ale zmienię wszystko.
Zdjęcie restauracji
Zdjęcia dań
Zdjęcie menu
Nasze Rankingi
Ta restauracja pojawia się w następujących rankingach
































