
Trattoria Etruria 39
Tradycyjne dania, które oceniliśmy
Główne tradycyjne dania w menu
🍽️Pierwsze dania
🍽️Drugie dania
🍽️Dodatki
🍽️Frytki
🍽️Desery
Opowieść o naszej wizycie
Druga wizyta w Trattoria Etruria 39 i muszę przyznać, się potwierdza.
Zaczynamy od supplì, które tutaj to coś poważnego. Panierka chrupiąca do bólu, taka chrупość, że jak się ugryzuje, robi hałas. Nadzienie doskonałe, pieprz czuć jak trzeba. Ale uwaga: amatriciana robiona jak należy, więc nie oczekujcie sosu, który leci. Moja żona chciała więcej tłuszczu, ale no cóż, tutaj się robi tak.
Carbonara i gricia, porcje są nie do wiary. Naprawdę duże. Tyle że guanciale... no tutaj się sypie. Kroją go na grube kawałki i nie robią go chrupiącego. Zero chrупości. Jest dobrej jakości, smaczny, ale wychodzi czasem miękki, czasem twardy jak się trafi sama chuda część. Krótko mówiąc, zmienne.
Carbonara miała przyzwoitą kremową konsystencję, czuć pieprz, co zawsze punktuje. Ale z takim miękkim guanciale, powiedzmy, że stoję na ocenie 6,5. Za dużo rzeczy, które nie chrupią.
Gricia natomiast moja żona umiała sobie cenić. Była kremowa dzięki tłuszczowi z guanciale i pecorino, bez dziwnych sztuczek z bitą śmietaną czy czymś. Fettuccine robione w domu, pięknie szorstkie, trzymają sos. Tutaj ten sam problem z guanciale niechrупiacym, ale całościowo bardzo dobra.
21 euro za głowę ze supplì i obfitym pierwszym daniem całkiem się zgadza. Guanciale to jedyna fałszywa nuta, gdyby robili go chrupiącym, byłoby to inny wymiar.
Tam wrócimy? Już wrociliśmy.
Zdjęcie restauracji
Zdjęcia dań
Zdjęcie menu
Inne zdjęcia
Nasze Rankingi
Ta restauracja pojawia się w następujących rankingach




















