Sora Lella — Rzym
Tradycyjne dania, które oceniliśmy
Maritozzo ze śmietaną
Kliknij, aby powiększyć
Brak cytacji w przewodnikach
Kwiat Dyni
Kliknij, aby powiększyć
Supplì
Kliknij, aby powiększyć
Brak cytacji w przewodnikach
Amatriciana
Kliknij, aby powiększyć
Carbonara
Kliknij, aby powiększyć
Puntarelle alla romana
Kliknij, aby powiększyć
Główne tradycyjne dania w menu
🍽️Makaron
🍽️Drugie dania
🍽️Quinto Quarto
🍽️Frytki
🍽️Dodatki
🍽️Desery
Opowieść o naszej wizycie
Wreszcie się tam wybraliśmy. Od lat miałem Sorę Lellę na swojej mentalnej liście „kiedyś, kiedyś" i w ubiegłą sobotę usiedliśmy się na Isola Tiberina. Historyczne miejsce, wszyscy o tym wiecie, jeden z tych symboli rzymskiej kuchni ludowej, która zdążyła już stać się czymś znacznie większym niż ona sama.
Ceny są wysokie, nie ma co się kręcić. Ale powiedzieliśmy sobie: spróbujemy i zobaczymy, czy się broni.
Puntarelle pamiętam jeszcze doskonale. Kremowy sos z sardeli, puntarelle ładnie twarde, chrupiące właśnie tyle ile trzeba. 15€ i wszystko się zgadzało. Kwiaty cukini natomiast, powiedzmy, że nie były takie, jakie się spodziewałeś — miękka panierkę, a nie chrupiąca — ale były napchane po brzegi z nutą wędzenia i anchois. Niesamowicie smaczne. Ich własna interpretacja, bardzo personalna. A supplì z drobiem: nie mają nic wspólnego z tymi z pizzerii na kawałki, ale właśnie stamtąd pochodzi oryginalny supplì, z piątej ćwiartki. Dobre, naprawdę dobre.
W pierwszych daniach amatricianę robią tylko z klusek ziemniaczanych. Ogromne, ale lekkie jak piórko. Guanciale wcale nie chrupiące, pecorino odmierzone lekką ręką — i tu pojawia się wątpliwość: turyści, wielu turystów z Azji, może się trochę mięknie frontem słoności. To samo dotyczy carbonary, kremowanej jak krem, guanciale dobre ale miękkie. Osobiście uznałem ją za pyszną mimo wszystko.
Ah, desery. Tort z ricotty i wiśni — spektakularny — ricotta lekka, obecna w hojnych ilościach, doskonała równowaga z kruchym ciastem. Maritozzo był tym wielkanocnym z rodzynkami. Bitą śmietankę świeża, pierwsza klasa. Nietypowy, nie taki klasyczny, jaki się spodziewasz, ale pyszny.
Atmosfera zaś jest taka, jaka być powinna: czujesz się jak w domu, kelnerzy sobie z tobą żartują, to jest rzymskie w najlepszym tego słowa znaczeniu.
80€ za osobę. Bierze sobie opłatę i wart jest tego, co się za to bierze.
Zdjęcie restauracji
Zdjęcia dań
Zdjęcie menu
Nasze Rankingi
Ta restauracja pojawia się w następujących rankingach