Quei Due Al Tuscolano
Tradycyjne dania, które oceniliśmy
Opowieść o naszej wizycie
Na Tuscolanie, blisko Numidio Quadrato. To nie jest miejsce, do którego wchodzisz z myślą, że znajdziesz coś niezapomnianego. Quei Due Al Tuscolano to pizza na kawałki jak wiele innych — zwykły szyld, zwykły blat, nic co by poderwało ci brew.
Ale supplì. No cóż, supplì to zupełnie inna historia.
Wielkoporcyjne, panierka chrupiąca jak należy, ale która od razu się poddaje pod zębami, mozzarella ciągnąca się robiona na poziomie. Bazylia się naprawdę czuje. Tyle że — i mówimy to, bo nam zależy — ryż był odrobinę za bardzo gotowany, a sos był odmierzony z pewną małostkowością. W rezultacie supplì dobre, solidne, ale bez tego momentu, kiedy myślisz sobie "aha, no to jest". Był tam potencjał na coś więcej, powiedzmy.
Pizza była dobra. Dobrze wyrastała, chrupiąca. Wpisuje się w nurt rzymskich pizz na kawałki robonych z powagą — nic do zarzucenia, ale też nic co by ci się wbiło w pamięć.
Trzy euro na osobę. Trzy euro. Już tylko za to warta byłaby stacja metra.
Wrócimy? Do supplì, tak.
Nasze Rankingi
Ta restauracja pojawia się w następujących rankingach