
Osteria del Sesto
Tradycyjne dania, które oceniliśmy
Główne tradycyjne dania w menu
🍽️Pierwsze dania
🍽️Drugie dania
🍽️Pizze
Inne dania
Inne dania
Opowieść o naszej wizycie
Urodziny w Paryżu, skończyliśmy w Osterii del Sesto. Kierownicy z Ostii, rzymianie, niesamowicie sympatyczni, nawet przynoszą ci focaccię z pizzerii obok, która jest genialna.
Zaczynamy od najlepszego: profiterole. Idealne. Ale ok, Francuzi to potrafią robić.
Tartare z homara z awokado nam się podobała, byla dobra. Potem przyszły makarony i tutaj... no cóż.
Największy problem to guanciale. Identyczne w każdym daniu: cienkie paski, porcja spora, ale ani chrupiące ani miękkie. Coś pośrodku, co nie działa. Kiedy jesz grisię czy amatricianę w Rzymie, guanciale musi być chrupiące. Tutaj nie.
Carbonara była sucha jak pniak. Mało śmietany, mało pecorino, mało jajka, zero pieprzu. Praktycznie guanciale i makaron. Makaron, przy okazji, gruba mała manika, gotowana bardziej niż al dente. Dla Paryża może to 8, dla Rzymu poniżej normy.
Amatriciana zrobiona ze zmiażdżonych pomidorków zamiast passaty. Odważny wybór. Ale były kwaśne, całość wyszła kwaśna i trochę gruda. Mnie podobała się, miała swój urok, ale technicznie też tu średnio.
Grisia najgorsza ze wszystkich: praktycznie cacio e pepe z guanciale na wierzchu. Kremowego pecorino nawet nie było słychać.
Ceny paryskie: carbonara 20 euro, inne pierwsze także 26. Dla Paryża ok, za to co dostajesz, ehh.
Powiedzmy, że jeśli jesteś w Paryżu i chcesz włoskiego makaronu, możesz spokojnie iść, ale nie oczekuj Rzymu.
Zdjęcia dań
Zdjęcie menu
Inne zdjęcia
Nasze Rankingi
Ta restauracja pojawia się w następujących rankingach












